Rok 2013 się skończył. Pewien rozdział naszego życia
został zamknięty. Każdy coś osiągnął. Jedni mniej, inni więcej. Czas na
podsumowanie mojego niezbyt leniwego roku.
piątek, 17 stycznia 2014
wtorek, 24 grudnia 2013
Brigade DDR
Na tajemniczych Łużycach mieszka sobie człowiek znany jako „Harva”. „Harva” to znawca historii, regionalista, szef trzebielskiego TTSK Off Clubu. Osobnik mający olbrzymi zasób wiedzy nt. piwa. W sierpniu bieżącego roku odbył on podróż do niemieckiego Neuzelle, miasteczka, w którym mieści się cysterski klasztor będący późnobarokową perełką. Znajduje się tam również przyklasztorny browar. Podróż mojego znajomego okazała się inspiracją do krótkiej ale jakże ciekawej wyprawy, mającej na celu obcowanie z architekturą oraz degustację lokalnego piwa.
czwartek, 14 listopada 2013
Gargulce, Święty Michał i Polacy na rozjazdach
Mając dwadzieścia trzy euro... Stary worek marynarski...
Ulubiony śpiwór... Bez namiotu... Wyruszyłem... Sam... Po widok z Wieży
Eiffel’a... Po przypływ Mont Saint Michel... Po marzenia...
piątek, 9 sierpnia 2013
[Z] Linia 371
Przygotowania do tej wyprawy trwały długo. Oczywiście, tylko mentalne. Oprócz scyzoryka, śpiwora i magicznego elfickiego kocu, nie miałem specjalistycznego ekwipunku. No bo po co... Podróż była nieco inna od już odbytych. Z resztą, wszystko po kolei(a kolej tu odegrała gigantyczną rolę).
niedziela, 16 czerwca 2013
[Z] Parszywa 12
Kolejny epizod moich podróży, związany był z formalnościami, których to musiałem dopełnić w lubelskim mieście Chełm. Aby ułatwić sobie wyjazd, postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i powziąć się na autostopową wyprawę. Wszystkim wiadomo, że autostop to najbezpieczniejsza forma podróży(pociąg się może przecież wykoleić a i ryzyko napadu jest znacznie większe).
niedziela, 12 maja 2013
[B] Drugi scenariusz.
sobota, 20 kwietnia 2013
[Z] Czego nie widziałem w Sarajewie
Prolog: Koniec Świata- Na moście w Sarajewie
W nieodległej przeszłości, miał miejsce dzień, w którym
usłyszałem piosenkę z prologu. Nie czekając długo, odpaliłem przeglądarkę aby
zdobyć informacje nt. tytułowego mostu. Okazało się, że chodziło o Most Rzymski
w Sarajewie. Na tymże moście zabito arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Od tego
miejsca rozpoczęła się I wojna światowa. Pomyślałem sobie wtedy „Kiedyś tam
pojadę, zobaczę ten most.”. Tak oto zrodziła się idea wyprawy do Bośni i
Hercegowiny.
środa, 20 marca 2013
[ZB] Na piwo do sąsiada
Był piątek, mroźny styczniowy wieczór. Wraz z czterema panami siedziałem w kanciapie, przy najbardziej męskim z trunków. Gitara, flaszeczka i ogórki, jak to w męskim gronie. Nic nie zwiastowało nachodzących wydarzeń.
Około godz. 22 dostaję SMS. Wywnioskowałem tylko jedno- będzie trip. Nadawcą był oczywiście Bronek, który zapraszał do natarcia na Pragę. No to jechane!
Około godz. 22 dostaję SMS. Wywnioskowałem tylko jedno- będzie trip. Nadawcą był oczywiście Bronek, który zapraszał do natarcia na Pragę. No to jechane!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
